Sztuka połykania, czyli kilka słów o pozycji języka

Prawidłowa pozycja języka, pionizacja języka – co to takiego?
Znasz powiedzenie „Trzymaj język za zębami”? Za zębami, czyli gdzie?

Na podniebieniu górnym, tuż za górnymi siekaczami, jest tzw. wałek dziąsłowy. Taka odwrócona górka o pofałdowanych bokach. To miejsce, do którego język powinien być delikatnie przyssany, kiedy nic nie mówisz. Właściwie nie cały język, a jego czubek. Kształt całego języka określa się wtedy jako „kobra”. To prawidłowa pozycja języka.

Dlaczego akurat tam?

Bo wtedy język zamyka jamę ustną, nie obciąża żuchwy (jak wtedy, kiedy leży na dnie jamy ustnej). Gdy trzymasz go na wałku dziąsłowym, automatycznie zamykasz usta i oddychasz nosem. Poza tym jesteś przygotowany/a do odruchowego połknięcia śliny w prawidłowy sposób. Bo, czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy nie, połykasz ślinę co chwilkę.

Spróbuj położyć język luźno na dnie jamy ustnej, za dolnymi zębami. Czujesz, że automatycznie uchylasz usta? Że rodzi się pokusa, by oddychać „otwartą paszczą”? A chyba nie muszę wyjaśniać, że to ani ładne, ani zdrowe.

Prawidłowa pozycja języka to „kobra”: czubek przyssany do wałka dziąsłowego za górnymi zębami. Czyli język spionizowany.

Czym się różni prawidłowe, „dorosłe” połykanie od niemowlęcego (infantylnego)?

Przy prawidłowym połykaniu język ułożony w kształt kobry przesuwa kęs pokarmu lub płynu pod podniebieniem górnym, w stronę przełyku. Możesz się wtedy uśmiechnąć i picie nie wyleci ci z buzi. Mięśnie twarzy nie są specjalnie zaangażowane.

W czasie połykania niemowlęcego język leży na dnie jamy ustnej. Żeby przesunąć kęs pokarmu, napiera na dolne zęby, wypychając je. Policzki i wargi się napinają. Przy próbie uśmiechu picie wylatuje z buzi.

Chcesz sprawdzić, czy prawidłowo połykasz? Przełknij ślinę i zastanów się, co robi twój język.

Kiedy dziecko powinno zacząć połykać w dorosły sposób?

Około 3-4 roku życia.

Proces pionizacji języka zaczyna się wtedy, gdy dajemy dziecku do spożycia cokolwiek innego niż mleko z piersi lub butelki. Jedzenie to trening. Żeby język był odpowiednio wytrenowany, dziecko musi mieć dużo okazji, by go ćwiczyć.

Dlatego przestrzegaj zaleceń pediatrów i dietetyków o tym, kiedy należy wprowadzać papki, zupki… Kiedy w zupce powinny być małe, miękkie grudki, a kiedy w ogóle przestać ją rozdrabniać.

Daj dziecku okazję, by trenowało mięśnie, które są odpowiedzialne za prawidłowe żucie, połykanie, ale także za mówienie.

I wyrzuć smoczek. Szczególnie jeśli Twoje dziecko skończyło rok. Mając często w buzi uspokajacz, nie pionizuje języka, choćby tego chciało.

Zadbaj o to, by twoje dziecko oddychało przez nos. Jeśli jest on chronicznie zatkany, mały człowiek oddycha przez usta i z czasem wchodzi mu to w nawyk. Otwarta buzia, usta uchylone, oddychanie ustami – to prosta droga do problemów zdrowotnych, logopedycznych i ortodontycznych.

Mam niemowlęce połykanie – i co z tego? Co za różnica, jak połykam?

A czy oddychasz nosem? Masz wzorcową wymowę? Prawidłowy zgryz?
Pewnie choć na jedno z tych pytań odpowiedziałeś/aś przecząco.

Infantylne połykanie powoduje wady wymowy, jest przyczyną nawykowego oddychania przez usta, wad zgryzu. Bywa, że pacjenci po zakończonym leczeniu ortodontycznym skarżą się, że ich zgryz wraca do nieprawidłowego kształtu. To dlatego, że język przez swoją nieprawidłową pracę „rozwala zgryz” z powrotem.

Większość pacjentów z seplenieniem międzyzębowym połyka nieprawidłowo. Gdyby połykali dobrze, ich język byłby przyzwyczajony, że gdzie jest jego miejsce. Za zębami, nie pomiędzy.

Dzieci połykające nieprawidłowo mają trudności z wymową sz, ż, cz, dż, a także r.

Zaryzykuję też stwierdzenie, że kto połyka nieprawidłowo, szybciej się starzeje. Twarz, z powodu ciągłego napinania mięśni, przybiera smutny wyraz. Szybciej robią się zmarszczki, bruzdy.

Dlatego, jeśli połykasz nieprawidłowo, odwiedź logopedę. Na pewno razem poradzicie sobie z tym problemem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.