Jak wspomagać rozwój mowy niemowlęcia?

Wspomaganie rozwoju mowy niemowlęcia wydaje się niemożliwe. To tylko pozory. Już od pierwszych dni życia dziecka masz wpływ na to, jak szybko nauczy się mówić i czy będzie mówiło prawidłowo.

Jako logopeda i mama trójki dzieci, ośmielę się poradzić ci, jak od pierwszych dni stymulować rozwój mowy dziecka. Co zrobić, by uniknąć w przyszłości żmudnych ćwiczeń logopedycznych. By twoje dziecko z każdym dniem lepiej komunikowało się z tobą i innymi, by szybko nauczyło się pierwszych słów, a potem kolejnych. By w pełni wykorzystało potencjał rozwojowy, z którym się urodziło.
Spędzaj ze swoim dzieckiem czas. Tak naprawdę, uczciwie. Nie z telefonem przy uchu, bezwiednie bujając nogą leżaczek. Nie patrząc w telewizor i piszcząc przed nosem dziecka gumową zabawką. Tylko naprawdę. Całym sobą, poświęcając 100% uwagi. Dając niemowlakowi czas, żeby popatrzyło w twoją twarz, poklepało ją łapką, powiedziało do ciebie coś, co może jeszcze słowem nie jest. Ale za to jakie jest piękne.

Przypomnij sobie zabawy z dzieciństwa. Dziś okazuje się, że śpiewanie z dzieckiem na rękach „siała baba mak” i rytmiczne klaskanie z nim rączkami wspomaga słuch fonematyczny. Tak, tak. Czyli przygotowuje do tego, by potrafiło kiedyś podzielić wyraz na głoski. A wcześniej – by usłyszało, co do niego mówisz, zapamiętało, a potem spróbowało powtórzyć. Stymulacja słuchu to sposób na wspomaganie rozwoju mowy dziecka.

A bujanie dziecka na rękach, szaleńcze zabawy z podrzucaniem (bezpiecznym!), przewracaniem na materacu, ciągnięciem w kocu po podłodze to dostarczanie bodźców sensorycznych wpływających na jego równowagę, koordynację, poczucie więzi z tobą, zaufanie… i nie wiadomo, co jeszcze. To także wspieranie rozwoju mowy dziecka.

Mamo, karm piersią, jeśli tylko możesz! Ssanie to dla dziecka ciężka paca, która zaowocuje w przyszłości lepszą wymową. Trening warg, języka. Przyzwyczajanie języka do unoszenia czubka w górę. Okazja do wysuwania żuchwy, która u noworodka jest fizjologicznie cofnięta. Naciąganie wędzidełka podjęzykowego. Że już o aspektach dietetycznych i psychologicznych nie wspomnę. Czyli… samo zdrowie!

Nie używaj smoczka – uspokajacza. A jeśli chwilowo nie wyobrażasz sobie bez niego życia, pamiętaj, żeby z niego zrezygnować około 8-10 miesiąca życia dziecka. Potem będzie tylko trudniej. Nie czujesz się na siłach? Rozumiem. Sama mam trójkę, wiem, że tonący brzytwy się chwyta. Ale jeśli się z tym uporasz, unikniesz znacznie większych kłopotów. Ssanie smoczka jest najczęstszą przyczyną seplenienia międzyzębowego.

Już od pierwszego roku życia dawaj dziecko mleko w kubku, nie z butli ze smoczkiem.

Jak wspomagać rozwój mowy twojego dziecka? Zaufaj sobie, kochaj swoje dziecko, baw się z nim. To najlepsze, co możesz zrobić dla jego rozwoju – w tym dla rozwoju mowy. Specjaliści na pewno potrafią wskazać, jaki obszar mózgu dziecka stymulujesz i jakie przyszłe zdolności mu zaszczepiasz. Ty nie zaprzątaj sobie tym głowy, tylko rób to, co podpowiada ci twoja rodzicielska intuicja. A gdy zabraknie ci pomysłów, możesz poszukać inspiracji w dostępnych opracowaniach, których teraz zatrzęsienie. Polecam np.  zabawy fundamentalne.

One thought on “Jak wspomagać rozwój mowy niemowlęcia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.